Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Ginące mosty

krzyk duszy

:: ::

menu

  1. Strona Główna
  2. Dodaj do Ulubionych

księga gości

  1. Ksiega Gości
  2. Dodaj do Księgi

mój avatar

Ginące mosty

"Wszystkie mosty które między nami rozwiesiła noc

Kruszą się jak szkło w świetle dnia

I coraz dalszy jesteś mi i znów nie znam Cię

więc kim był ten człowiek z którym dzieliłam swój sen

w mojej głowie wojna myśli niespokojnych

Między ziemią a niebem szukamy się

tak dalecy od siebie jak gwiazdy dwie

Kochany mów mi częściej o miłości

Bo chce wierzyć że jest, a z dnia na dzień

czasu coraz mniej by wymienić między sobą

opłatki serc

w mojej głowie wojna wieczna wojna..."


Taaak ten tekst Anity Lipnickiej świetnie oddaje moje uczucia.To takie żałosne i smutne. Brakuje mi Jej ale co ja mogę?brakuje mi Jej dotyku, takiego z miłością, brakuje mi tych pocałunków i brakuje mi pożądania. Nie wiem co mam robić jak się zachować. Trwam przy Niej a jednak już nie mogę. Moje serce kurczy się z dnia na dzień. Boje się że w końcu Ona zniknie. W ciszy więc dalej trwam, płacz mi ściska gardło, a ja nie potrafię się nic powiedzieć. Ja, zawsze roześmiana teraz nie widzę śmiechu w moim życiu, ja zawsze szczęśliwa bez względu na wszystko, teraz snuje się przez tą cholerną ścieżkę mojego żałosnego życia. Ona jest moim światłem a jednak już gaśnie.

Było tak że uderzyłam, nie wytrzymałam bo prośby nie pomagały. Później źle się czułam, żałowałam, i dalej żałuje bo to nie jestem i nie byłam ja. Przepraszam jednak nie wystarczy. Podłe z mojej strony, ale to był ostatni krzyk rozpaczy. Było też tak że mówiłam Jej ze łzami w oczach, co czuje czego mi brakuje, nie wiem czy dotarło... Dalej boli, dalej mnie zżera. Mam ochotę krzyczeć. Głupota?! Nie, miłość. Tylko czy Ona jest gotowa? Nie mam pojęcia. Został mi alkohol, śmierć już na zawsze i czysta obojętność... może nienawiść... Nie, bo to też boli. Najlepiej nie czuć, nie poddawać się emocji, egzystować jak ta głupia roślina, która choć piękna nic nie czuje i w tym jest jej bezbronność.

"zapadam się

w ciemność mojego życia

zapadam się

w drugą strone mojego serca

mroczniejszą, pełną bólu

moja iskierka gaśnie..... " <A.P> :-(


Głosuj (0)
kanlia 25/01/2010 18:52:48 [Powrót] Komentuj

|| tysiaa ||
nom ona ma racje... aha a tak po za tym to fajny blog zapraszam do mnie
|| brak www || data: 28/01/2010 15:53:32
brak hosta || IP: 83.1.237.250

|| Medea ||
hm... z tego co piszesz to raczej męczysz się z nią... może trzeb to zmienić?! nie rozczulaj się nad tym co było kiedyś, idź dalej. w sumie łatwo mi tak pisać, ale gdybym była w Twojej sytuacji tez bym pewnie byla smutna. Trzymaj sie i nie zrob niczego głupiego, a ją olej może nie warta tego, i moze faktycznie Cię nie kocha.Buziaki
|| brak www || data: 27/01/2010 11:30:47
public-gprs74341.centertel.pl || IP: 91.94.163.173